[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23]
sobota, 24 maja 2008 |
imie: anna | | | | |
| 19maja zdałam za pierwszym razem.
Przejeżdziłam 34godzny ,nigdy wcześniej
nie siedziałam za kierownicą mam 43lata.
Nie zależało mi na zdaniu za pierwszym razem.Egzaminował mnie miły starszy pan i uspakajał żebym się nie denerwowała .
Dzięki za fajne wykłady i jazdy z 1,2 i 4.
Polecam. |
piątek, 16 maja 2008 |
imie: Barbara | | | | |
| Wczoraj zdałam za pierwszym razem egzamin na Powst.Śląskich. Wciąż nie mogę uwierzyć ,że poszło mi tak dobrze przy moich 48 latach.
Dziękuję za ciekawe wykłady p.Sławkowi oraz pełne śmiechu i ciekawych rozmów godziny spędzone z p.Andrzejem w toyocie nr 3. Usłyszałam wiele ciepłych słów ,które dodały mi wiary w siebie i pozwoliły przezwyciężyć stres na egzaminie.
Polecam p.Andrzeja i MDK każdemu.
|
środa, 14 maja 2008 |
imie: Kasia | | | | |
| Gorąco polecam MDK. Kurs robiłam w innej szkole. Nie podobało mi się tam i na jazdy doszkalające wybrałam MDK, bo jest blisko ośrodka na Bemowie. W poniedziałek zdałam za 1 podejściem :-). Bardzo dziękuję Panu Zbyszkowi – świetny instruktor, pełen profesjonalizm. |
środa, 30 kwietnia 2008 |
imie: Karol | | | | |
| Milo jest czytać takie podziękowania za dobre przgotowanie do egzaminu.Zdecydowałem się także skorzystać z usług tej firmy.
Kolega polecił mi wspaniałego instruktora
Pana Stasia który był instruktorem kat.C
Niestety dowiedziałem się że już tu nie pracuje ,dlaczego ?
Dlaczego nie trzyma się tak dobrych pracowników.Czy firma szuka oszczędności i zamieniła go na kogoś tańszego ?W związku z tym poszukam sobie innej firmy z podobnej klasy instruktorem. |
wtorek, 29 kwietnia 2008 |
imie: wojciech | | | | |
| dziękuję bardzo za przygotowanie mnie do egzaminku :)
w "dwójce", na yarisce jeździło się świetnie zarówno w dzień jak i po nocach :p
zdałem za pierwszym razem :D
polecam wszystkim :) |
poniedziałek, 28 kwietnia 2008 |
imie: Marta Łukaszewicz | | | | |
| Ja również dołączam do grona osób zachwyconych profesjonalizmem i doskonałym poziomem MDK. Zdałam dziś za 1. razem egzamin praktyczny na Bemowie!! Serdecznie dziękuję całej ekipie MDK za świetne przygotowanie teoretyczne i praktyczne: p. Sławkowi za ciekawą i wesoło prowadzoną teorię, p. Ani (mam nadzieję, że dobrze zapamiętałam imię) za lekcję o pierwszej pomocy i ćwiczenia masażu serca na manekinie, p. Januszowi (szefowi) i p. Dorocie z biura za życzliwość i pełne humoru obrazki na ścianach, no i - last but not least - p. Januszowi z toyoty nr 4 za cenne wskazówki, trudne trasy, pokazywanie "pułapek" i całokształt. A także pp. Andrzejowi i Sebastianowi, z którymi miałam po jednej godzinie, za uwagi, wskazówki, ćwiczenie podzielności uwagi i kolejne pułapki :)
Jeszcze raz dziękuję i wszystkim polecam MDK! |
środa, 23 kwietnia 2008 |
imie: Ewelina | | | | |
| Chciałam tą drogą z całego serca podziękować MDK za dziesięć świetnych jazd doszkalających. Pierwszy praktyczny egzamin oblałam z własnej winy, było to doświadczenie niewesołe, postanowiłam więcej nie narażać się na przeżycie go i nauczyć się jeździć (prawie :-) !) idealnie, popytałam się trochę i wybrałam MDK. Dzięki p. Januszowi (8 godz) i p. Michałowi (2 godz) jestem już bliżej ideału, powtórny egzamin zdałam śpiewająco. A na deser (jak widzę norma wsród absolwentów MDK), ekstra pochwała od egzaminatora :)))) dzięki!!! polecam Was, gdzie się da! |
środa, 16 kwietnia 2008 |
imie: Mirek Strzelecki | | | | |
| Witam. Dziś zdałem egzamin praktyczny na Powstańców Śląskich za perwszym podejściem. :-)
Czytając poprzednie posty, nie będę oryginalny, dziękując Wam za doskonałe przygotowanie i tę niesamowitą atmosferę, zarówno na teorii, jak i jazdach.
Tak więc dziękuję wszystkim, a w szczególności:
- Sławkowi za super wykłady,
- Michałowi, Klaudiuszowi, Sebastianowi i Sylwestrowi za pomoc i naprawdę cenne rady oraz wskazówki, których nigdy nie zapomnę - jesteście super, tak trzymać!
- Panu Januszowi oraz Pani Dorocie za to, że zawsze znalazł się pasujący mi termin jazd, mimo często wypełnionego grafika.
Na pewno polecę Was wszystkim moim znajomym, którzy jeszcze nie mają prawa jazdy, a planują w najbliższej przyszłości zapisać się na kurs. Te miesiące to był najfajniejszy okres w moim życiu. :-)
Jeszcze raz serdecznie dziękuję i życzę wszystkiego dobrego. |
środa, 16 kwietnia 2008 |
imie: AleksandrA Balicka | | | | |
| Witam serdecznie:) Ja również zdałam dziś na Powstańców Śląskich za PIERWSZYM razem:D!!! O czym wcześniej-na pierwszej jeździe nawet nie marzyłam, a jednak! Taka ilość zdanych egaminów doskonale świadczy o tym jaką profesjonalną szkołą jazdy jest MDK!!! Dzisiejszy sukces zawdzięczam przede wszystkim mojemu najlepszemu instruktorowi- Panie JANUSZU jeszcze raz serdecznie dziękuję!!! Jest Pan Mistrzem w tym co Pan robi. Na początkowych jazdach nie potrafiłam dosłownie kręcić kierownicą, a przy lewoskrętach krzyczałam ze strachu. Totalne beztalencie. Powolutku wszystkiego się nauczyłam. A Pan Janusz uczy bezstresowo, a przy tym perfekcyjnie i ma duuuużo cierpliwości. Do tego trzeba dodać świetną atmosferę w aucie;))) Po prostu żal mi było kończyć te jazdy!!!DZIĘKUJĘ!!! Na jazdach dodatkowych przed samym egzaminem jeździłam z Panem Andrzejem i dziś rano z Panem Zbigniewem i również chcę gorąco podziękować i muszę powiedzieć, że są to doskonali instruktorzy, tak jak wszyscy w MDK!! Chcę też podziękować Panu Sławkowi za teorię, która dzięki Panu staje się jasna i zrozumiała dla wszystkich, a przy czym było dużo śmiechów, a czasem i kredy latającej po sali w celu lepszego zrozumienia;)) Pani Dorotko jeszcze raz bardzo dziekuję Pani za dużo wyrozumiałości i pomocy w organizacyjnych sprawach. A organizacja jest w MDKu celująca. Jestm dumna, że uczyłam się jeździć właśnie u Was:))) Nawet Yariski MDK sa najładniejsze;) JESZCZE RAZ DZIEKUJĘ WSZYSTKIM:) i dozobaczenia na drodze:D:D:D |
wtorek, 15 kwietnia 2008 |
imie: Ania Zaręba | | | | |
| Witajcie.Zdałam dzisiaj egzamin praktyczny na Powstańców.Podobnie jak wielu z Was, za pierwszym podejściem :) ten nieprawdopodobny sukces zawdzięczam dwóm świetnym instruktorom; Andrzeju dziękuję Ci za te 30 godzin cierpliwej nauki.Dzięki Tobie uwierzyłam we własne możliwości a przecież dobrze wiemy jak długo zakręty były dla mnie kwadratowe ;)
Januszu z yariski nr 4 jesteś Świetny!!Dziękuję za nieocenione wskazówki i cierpliwe ugruntowywanie moich umiejętności.Twój uśmiech i życzliwość oraz słowa "po prostu pokaż co potrafisz, zrób swoje" towarzyszyły mi podczas egzaminu.Udało się dzięki Wam Panowie!!!Zaczynałam przecież od zera. Dziękuję też panu Sławkowi za przejrzyście i ciekawie wyłożoną teorię, którą jakieś 2 miesiące temu zdałam w parę minut.No właśnie na praktyczny oczekiwałam 2 miesiące i przerażało mnie to,że jeśli mi nie pójdzie to będę czekała drugie tyle na następny termin ;) na szczęście obyło się. Dziękuję pani Dorotce za to,że zawsze potrafiła wyczarować wolne terminy w przepełnionych grafikach ;) i za jej zawsze piękny uśmiech. Jest Pani wspaniałą Wizytówką MDK-u! Panu Jednorowiczowi gratuluję doboru tak wyśmienitej kadry! Niech Pan o Nich dba, żeby nadal chciało im się chcieć :) pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia w trasie. Dziękuję!
P.S. Ktoś coś pisał o radiu w aucie, faktycznie w tym egzaminacyjnym grobowa cisza po prostu. |
niedziela, 13 kwietnia 2008 |
imie: Joanna | | | | |
| Zacznę tak jak wszyscy: zdałam egzamin za pierwszym razem; 12 kwietnia na Bemowie. Piszę, żeby podziękować panu Zbigniewowi, który w nieskończoność cierpliwie powtarzał: szybciej, wolniej, z gazem, spokojnie itd. Wszystkie te uwagi brzmiały mi w głowie podczas jazdy egzaminacyjnej i jakoś się udało, a naukę zaczynałam od zupełnego zera i nie byłam szczególnie zdolnym uczniem. Ale cóż, wystarczyło, że nauczyciel był wybitny. :)
Wiem, że czytają to też osoby przed egzaminem, więc powiem tylko, że było dużo skrętów w lewo (również zawracanie na skrzyżowaniach - różnych), ale te 40 minut minęło zaskakująco szybko w porównaniu z dwugodzinnym krążeniem po małych i dużych ulicach w czasie lekcji. Wszystkim zdającym życzę powodzenia i jeszcze raz serdecznie pozdrawiam pracowników MDK, a szczególnie panią Dorotę, pana Sławka i pana Zbigniewa. Dziękuję!
|
poniedziałek, 31 marca 2008 |
imie: Dorota | | | | |
| Cześć. Widzę, że nie napiszę nic nowego- zdałam za pierwszym razem:). Chciałabym podziękować Panu Zbigniewowi za godziny nauki. Uczyłam, się jeździć na Bemowie a zdałam na Okęciu, co świadczy o tym jak uniwersalnie można się w MDK nauczyć jeździć :) Pozdrawiam gorąco również Panią Dorotę. Dziękuję:) |
piątek, 28 marca 2008 |
imie: Ilona | | | | |
| Witam Wszystkich!Zdałam dzisiaj egzamin praktyczny...za pierwszym podejściem:)Mój sukces zawdzięczam Panu Zbigniewowi:)Panie Zbyniu jest Pan najlepszym na świecie instruktorem i wspaniałym,mądrym człowiekiem.Zawsze będę mile wspominała godziny spędzone w "yarisce" nr 1.MDK jesteście bez wątpienia najlepszą szkołą w której pracują sami profesjonaliści.Ja miałam przyjemność jeździć coprawda tylko z jednym,ale sam fakt ,że pracuje tam taki człowiek jak Pan Zbigniew mówi sam za siebie.Nie mogę zapomnieć również o wspaniałej Pani Dorotce,która zawsze wita wszystkich z uśmiechem.....:)A teraz coś dla tych którzy egzamin mają jeszce przed sobą:zdanie egzaminu nie jest rzeczą nieosiągalną.Wystarczy uczyć się w MDK-u :),uważnie słuchać instruktora,wierzyć w swoje umiejętności,myśleć logicznie,do tego odrobina szczęścia i wszystko będzie dobrze.
Panie Zbyniu jeszcze raz dziękuję........,ale wie Pan co...brakowało mi w samochodzie egzaminacyjnym radia zet:))))))) |
wtorek, 18 marca 2008 |
imie: Kasper | | | | |
| Witam wszystkich. Zdałem dziś egzamin na Powstańców za pierwszym razem i jest to zasługa MDK i pana Zbigniewa, który nauczył mnie jak ten egzamin zdać. Z pewnością spokojny sposób prowadzenia jazd szkoleniowych pozwala zapamiętać i przyswoić o wiele więcej dobrych nawyków niż zazwyczaj. Tak uczył mnie pan Zbigniew, za co jestem mu dozgonnie wdzięczny. Udało mi się opanować nerwy i dzięki temu wykorzystać zdobyte umiejętności w 100%. W mojej grupie na godzinę 11-tą było 20 osób, zostałem wywołany jako 8 albo 10. Niestety chyba wszyscy przede mną oblali już na placu. Tu ostrzegam, bo egzaminatorzy prosząc o ustawienie się na kopercie, z której zaczyna się „łuk”, kazali kilku osobom wjeżdżać na tą kopertę od jej bocznej strony. Ostrzegam przed tym, bo łatwo tu o przewrócenie słupka, jeszcze przed rozpoczęciem pierwszego manewru! Ja trafiłem na dość uprzejmego pana, który nie przyczepił się kilku drobnych uchybień z mojej strony. Ale z pewnością ulgowo nie byłem traktowany. Jazda po mieście trwała prawie 50 minut i obejmowała wiele tras, gdzie czaiły się na mnie wszelkie możliwe pułapki. Wyglądała mniej więcej tak: Po wyjeździe z Ośrodka skręt w lewo w Piastów i w lewo w Powstańców, potem w prawo w Maczka, w lewo w Rudnickiego, w prawo w Broniewskiego, potem w prawo w aleje A.K. i w prawo, w osiedlową ulicę Literacką, tam musiałem zaparkować przodem i potem pojechaliśmy w Kochanowskiego w lewo, w prawo w Rudnickiego, w prawo w Broniewskiego i na dużym rondzie w lewo w aleje A.K., z nich w prawo przed stacją w kierunku Hali Marymonckiej, tam z Włościańskiej, która jest remontowana trzeba było skręcić w prawo w ulicę Braci Załuskich, chociaż egzaminator nie powiedział nic. Uwaga, na Braci Załuskich czają się ograniczenia prędkości i skrzyżowania równorzędne, tam musiałem zaparkować tyłem, potem skręciliśmy w Broniewskiego w prawo, potem w Perzyńskiego w prawo i w lewo w Schroegera, potem w lewo w Reymonta i z powrotem do Ośrodka. To chyba cała trasa, którą dziś szczęśliwie przejechałem. Trzeba pojechać jak robot. „Szczególną ostrożność” zachowywać w każdej sekundzie!!! Nie zaszkodziła też szczególna uprzejmość wobec osób starszych stojących przy przejściach dla pieszych bez sygnalizacji... Życzę powodzenia! |
wtorek, 11 marca 2008 |
imie: Kacper | www: www.fradi.blogi.pl | | | |
| PANIE ZBYSZKU:
DZIĘKUJĘ SERDECZNIE ZA TE 30 GODZIN JAZD PROGRAMOWYCH (jeszcze w srebrnym Oplu Corsie nr. 5) I TE 3 GODZINY (już w grafitowo-niebieskiej "Yarisce") - OPŁACIŁO SIĘ BO ZDAŁEM ZA PIERWSZYM RAZEM W WORD-Bemowo EGZAMIN PRAKTYCZNY.
MDK = Mamy Doskonałych (albo raczej Doskonale przygotowanych) Kandydatów :) |
czwartek, 28 lutego 2008 |
imie: Kamil | | | | |
| Zdałem Zdałem za pierwszym podejsciem prawo jazdy kat C!! Wielkie Dzięki dla pana Stasia , który dodoał mi pewności siebie, udało się a było bardzo ciężko. MDK warta jest jednak swojej ceny.Zdałem jupi jupi |
środa, 27 lutego 2008 |
imie: Magda Arcisz | | gg: 4753400  | |
| Witam wszystkich! Jest się czym pochwalić. Miesiąc temu zdałam teorie za pierwszym razem, a dziś.... ZDAŁAM część praktyczną, no i żeby nie odchylać sie od normy - tez za pierwszym razem. Zawdzięczam to wszystko świetnym ludziom w MDK. Dziekuję panu Januszowi, któremu nie udało się mnie zniechęcić do MDK jak tylko przekroczyłam próg biura:-)))))Dziękuję panu Sławkowi, który bardzo interesująco, przystępnie przedstawia teorię, ktora wcale nie musi być nudna:-). Po prostu rewelacja. A umiejętności za kółkiem nauczyli mnie świetni instruktorzy - p.Piotr, p.Michał, p.Sebastian - BARDZO , BARDZO DZIĘKUJĘ!!!!!!! Miałam też godzinkę z panem Zbyszkiem i z panem Andrzejem, którym również dziękuję za rady, których nie zapomniałam. MDK był najlepszym wyborem i polecam każdemu. Serdecznie pozdrawiam. |
niedziela, 17 lutego 2008 |
imie: Marzena | | | | |
| Witam serdecznie!
W tej szkole robiłam kurs, 5 m-cy temu zdałam prawo jazdy. Od tamtego czasu w ogóle nie jeździłam, bo każdy bał się dać samochód świeżo upieczonemu kierowcy i to w dodatku - blondynce.
Odzywam się dziś dlatego, że w tym tygodniu kupiłam swój wymarzony samochód a dziś po raz 1 sama przejechałam dosyć długą trasę z Ząbek do W-wy.
Zaskoczyłam umiejętnościami znajomych i może nawet trochę siebie.
TYCH UMIEJĘTNOŚCI NAUCZYŁ MNIE PAN
JĘDRZEJ!!!!!!! Dodawał mi nadziei, nauczył 100% spokoju i jak powiedział po
3 godz jazd - odkrył we mnie talent.
Zawsze mówiłam, że to NAJLEPSZY INSTRUKTOR!!!!!!! Wszystkim przyszłym kursantom polecam p Jędrzeja.
Pozdrawiam MDK!!!! |
sobota, 16 lutego 2008 |
imie: Kasia O. | | | | |
| Wielkie podziękowania dla całej ekipy z MDK!!!;) zaczynając od samego początku, to dla p. Sławka za teorie, której się słucha,rozumie i pamięta, dla p. Doroty za magiczny grafik, który zawsze udało się dostosować do innych zakręconych planów dnia, dla Szefa, który jako pierwszej pozwolił mi wyprobować nową Yaris:), dla p. Jędrzeja, który nauczył mnie parkowania co do centymetra... i przede wszystkim dla P. Zbyszka, który z anielską cierpliwością, pełnym zrozumieniem i mobilizacją i profesjonalizmem i radiem zet:) nauczył mnie po prostu jezdzic samochodem zaczynając absolutnie od zera!!!:D wiec efekt był taki, że teorię zdałam po 4 min za pierwszym razem, bo po wykładach u P. Sławka to oczywiste!!:], a egzamin praktyczny drugie podejście, ale za pierwszym razem...:):) bo ten pierwszy pierwszy to był błąd w dokumentach i nawet nie dopuścili mnie do samochodu, wiec tak jakby tego nie było i ostatecznie zdawałam niby drugi, ale pierwszy raz w nowym ośrodku na okęciu, przy Hynka, na zupełnie nowej, nieznanej, bardzo ruchliwej trasie i ZDALAM!!!!!:):):) bo jak p. Zbyszek nauczy jezdzić, to tak, że się umie zawsze i wszędzie:)
|
sobota, 16 lutego 2008 |
imie: Krzysztof | | | | |
| MDK! MDK! MDK! Hurrra!
Zdałem dziś (15.02.2008 r.) ok. 11:30 egzamin praktyczny na prawo jazdy kategorii B (WORD przy ul. Powstańców Śląskich 127). Było to moje czwarte podejście, ale możecie mi wierzyć lub nie, nie jest to takie proste, gdy się ma lat 53.
To, że zdałem ten egzamin zawdzięczam głównie dwóm instruktorom z MDK a mianowicie p. Jędrkowi i p. Andrzejowi, którzy nauczyli mnie rzeczy, z którymi nie zapoznał mnie w ciągu 30h jazd mój poprzedni młody instruktor z innego ośrodka szkolenia.
Składam zatem moje wyrazy szacunku i uznania dla ww. Panów - także za ich cierpliwość oraz wyrozumiałość. Gdybym był szkolony od początku w Waszym ośrodku prawdopodobnie nie musiałbym tyle razy zdawać egzaminu praktycznego.
Dla p. Dorotki z sekretariatu podziękowanie za okazaną mi życzliwość oraz słowa otuchy po nieudanych wcześniejszych próbach.
Gratuluję również Panu J.Jednorowiczowi, za umiejętny dobór personelu. Z przekonaniem będę polecał moim znajomym Wasz ośrodek nauki jazdy.
Moja rada dla wszystkich kandydatów na kierowców.
1. Nie ignorujcie teorii (wg mnie weekendowy kurs teoretyczny, który odbyłem w innym ośrodku to za mało by poczuć się pewniej na drodze podczas 30h jazd). Co prawda testy zaliczyłem za pierwszym razem 25.10.2007 r. ale każdy przyzna (i młody i starszy człowiek), że testy to zupełnie inna bajka niż rzeczywiste prowadzenie pojazdu.
2. Ćwiczcie jak najwięcej lewoskrętów i o wszystko co jest niejasne pytajcie wykładowcę na teorii a na jazdach instruktora.
3. Starajcie się dobrać do jazd takiego instruktora, który będzie w Waszym odczuciu zapewniał Wam największy przekaz wiedzy praktycznej i byście się z nim dobrze czuli podczas jazd (KONIEC MORALIZATORSTWA).
P.S.
Wszystkim adeptom życzę zdania egzaminu za 1- szym razem, ale w połączeniu z wewnętrznym przeświadczeniem, że Wam się to należało za Waszą dobrą jazdę. Jeśli nie, to przeświadczenie to powinno się pojawić za 2-gim, czy 3-cim .... razem zgodnie z zasadą "nie wszyscy są tacy sami". |
piątek, 15 lutego 2008 |
imie: Grażyna | | | | |
| Kochani!
Udało się za pierwszym razem! :)))))
WIELKIE DZIĘKI dla:
1. Pana Sławka za teorię!
2. Pana Janusza z 4 za szkołę jazdy! ;) i mega cierpliwosc do "PSOTKI"
3. Michała
4. Jędrka i
5. Sebastiana za wszystko na drodze!!!! :))))
Dzięki Wam usłyszałam dziś od egzaminatora : "Gratuluję - przepiękna jazdazda! "
Ogromne podziękowania dla SZEFA p. JANUSZA i Kochanej Pani Dorotki!!!!
MDK to MEGA PROFESJONALIŚCI!!!!
P.S. Z grupy 25-osobowej zdały 4 osoby ( w tym ja i moja siostra Elka! :))) )
|
środa, 13 lutego 2008 |
imie: paweł | | | | |
| Własnie jestem po egzaminie praktycznym ktory zaliczyłem za pierwszym razem dzieki panu Stanisławowi,jest bardzo dobrym instruktorem w przeciwienstwie do pana jacka,ponieważ pan jacek uwaza ze pozjadał wszystkie rozumy(oczywiscie tak nie jest).A koles ktory obiechal pana Stanisława jest smieszny i dziecinny.powinien isc do przeczkola a nie na prawojazdy,wtedy moze nikt by na niego nie krzyczał. |
wtorek, 12 lutego 2008 |
imie: boro | | | | |
| Witam ,zdających c lub e polecam pana Stanisława Leszczyńskiego facet małpę w jumbo jet-cie nauczy jak zaliczyć plac. Co do jazdy po mieście człowiek jest stworzony żeby uczyć. Ja kurs robiłem na woli ,przez co na trasie egzaminacyjnej jeździłem mało .Plac w tamtejszej szkole tez szedł mi słabo, co na 2 pierwszych egzaminach skutkowało poprawką manewru. Przed trzecim egzaminem zdecydowałem się na dodatkowe jazdy w MDK i trafiłem na pana Stanisława. Plac zrobiłem bezbłędnie ale spaprałem na mieście i musiałem dokupić 5 godzin. Teraz Idę na egzamin pewny dzięki człowiekowi który w 5 godzin robi cuda. PS. WYPOWIADAJACEMU SIE NA PIERWSZEJ STRONIE CHCIAł BYM NAPISAĆ ŻE PISZĄC TAKIE BZDURY ROBISZ FACHOWCOWI I UCZNIOM KTÓRZY Z NIEGO ZREZYGNUJĄ KSZYWDE,WIĘC ZANIM WYPISZESZ TAKIE GŁUPOTY ZASTANÓW SIĘ 2 RAZY. Żarty są na poziomie i pomagają rozładować atmosferę w nerwowej sytuacji. |
poniedziałek, 11 lutego 2008 |
imie: Magdalena Tkaczyk | | gg: 9348725  | |
| Vitam wszystkich serdecznie! Wczoraj przeglądałam księgę gości, żeby się troszkę wzmocnić przed egzaminem praktycznym... jeśli są osoby, które zdają za pierwszym razem, to czemu mnie się ma nie udać... Rozmarzyłam się strasznie... I dziś odniosłam ten wymarzony sukces... ZDAŁAM za pierwszym razem ;-)))... Niesamowite ;-)))... ten sukces, to przede wszystkim zasługa rewelacyjnej kadry MDK-u... cierpliwej, wytrwałej, kiedy trzeba krytycznej, a kiedy można roześmianej, obdarzonej niesamowitą sprawnością i refleksem w sytuacjach kryzysowych... WSPANIAŁYCH INSTRUKTORÓW: p. Sławka, p. Andrzeja, p. Sebastiana, p. Michała i p. Jędrka., jak również p. Dorotki i p. Janusza. Do końca życia nie zapomnę swoich pierwszych lekcji (Andrzej i Sebastian), to był dla mnie prawdziwy szok, kiedy to śmiałam się z siebie prawie do łez, a w głowie myśl „co ja tutaj robię?” ;-))). Dzięki Wam, to co wydawało się dla mnie nierealne, stało się możliwe... Chylę przed Wami czoło i składam Wielkie Uznanie i Podziw. Jesteście Wielcy!!! Będzie mi brakować tych jazd ;-(. Jak kupie samochód to przyjdę się podszkolić ;-))). Wszystkim zainteresowanym polecam MDK – Najlepsza Szkoła pod słońcem! |
piątek, 8 lutego 2008 |
imie: Dawid | | | | |
| Uczący sie na kat. C lub C+E. Polecam Pana Jacka, super spokojny facet, wytłumaczy, pokaze, porozmawia! nie polecam Pana Stanisława! strasznie nerwowy facet, jeździ sie z nim w stresie. uwaga potrafi nacisnac pedał hamulca! ma glupie chamskie powiedzonka typu (np jak krecisz kierownica w miejscu) "ukecic Ci te rączki?" jest poprostu niekulturalny. sam z nim jeździłem ale na szczeście po paru godzinach odkryłem pana Jacka i przepisałem sie do niego, jestem z niego zadowolony. Zdalem za pierwszym razem C i C+E |
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23]
|