nauka jazdy Warszawa MDK Istniejemy od 1994 roku
Zezwolenie nr 02661465
(BDGiZ m. st. Warszawy)
Zezwolenie nr 31
(Wojewody Mazowieckiego)
środa, 8 lutego 2012
   

Księga gości


 
 
 
 
   



[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19]
[20] [21] [22] [23]

poniedziałek,
24 sierpnia 2009
imie: marysia 
  
Witam! 20 sierpnia zdałam, za pierwszym razem, egzamin na kategorię B! Podziękowania kieruję do Pana Piotra i Pana Michała z "dwojki", a także do Pana Mariusza. To właśnie z Nimi miałam przyjemność jeździć! :-) Dziekuję również Panu Sławkowi, za bardzo ciekawie przekazaną teorię! I oczywiście dziękuję Pani Dorocie, i Panu Januszowi, którzy są tak serdecznymi ludźmi, że nie umiem wyrazić tego słowami! :-) Będę Was polecać!!! :) Jeszcze raz DZIEKUJĘ Wam wszystkim SERDECZNIE! :-)

wtorek,
18 sierpnia 2009
imie: Sławek 
  
Panie Januszu dziękuję za cierpliwość i kapitalną naukę do spółki z Klaudim,Panie Sławku-za wykład teorii zdanej bezbłędnie-dzięki.Szefostwu za wsparcie-pokłony.egzamin zdany za pierwszym podejściem.dzięki całej ekipie MDK.pozdrawiam i wszystkim polecam,którzy chcą szybko zdobyć "plastik".

wtorek,
11 sierpnia 2009
imie: Łukasz 
  
Wczoraj zdalem egzamin na kat. C+E co prawda za 2 razem ale to i tak niezle! Wielkie dzieki dla Jacka i calego MDK.

poniedziałek,
10 sierpnia 2009
imie: Krzysztof 
gg: 10468517  
Zdalem zdalem zdalem!!! Za pierwszym razem kat. C. Pozdrawiam wszystkich instruktorow, ktorzy "maczali w tym palce" xDDD

wtorek,
4 sierpnia 2009
imie: Iza 
  
Zdałam po kursie w MDK - Grzegorz, Mariusz i Przemek - wspaniali jesteście! Pani Dorotko to Pani firma tak naprawdę :) Panie Sławku - niech Pan pamięta - idealny mąż to nie CCC tylko Mój :)- świetna teoria i genialna pierwsza pomoc zakończona moją utratą przytomności :) Panie Januszu - może więcej organizacji - Polecam wszystki, którzy chca zdawać na Powstańców

wtorek,
21 lipca 2009
imie: Mira 
  
Wspaniała ekipo MDK! Wynik egzaminu pozytywny, i to za pierwszym podejściem!!! Serdeczne dzięki dla Grzesia i Zbyszka z jedynki - za cierpliwość, wyrozumiałość i sprawianie, że lekcje były czystą przyjemnością i frajdą. Dla Pana Sławka za piękne lekcje o życiu (i teorii oczywiście). Dla Pani Dorotki za wszystkie słowa otuchy. I dla Pana Janusza - za to, że stworzył szkołę MDK i umożliwił nam naukę jazdy na tak wysokim poziomie i w tak miłej atmosferze. Wszystkim obecnym i przyszłym kursantkom i kursantom życzę powodzenia - uda się, wybraliście Najlepszą Szkołę!!!

piątek,
17 lipca 2009
imie: P.K 
  
Witam:) Jestem obecnie kursantem na prawo jazdy kategorii C w ośrodku MDK i nie żałuję swojego wyboru. Ten złośliwy komentarz uważam za kompletnie niezgodny z rzeczywistością. Kurs jest przeprowadzany w sposób profesjonalny i szybki. Pozdrawiam całe MDK i polecam wszystkim tą szkołę:-)

piątek,
17 lipca 2009
imie: Dorka 
  
No niestety są tacy ludzie którzy nie potrafią zauważyć, że wokół są jeszcze inni ludzie, taki człowiek pępek świata. Mam nadzieję, że osoby chętne nie będą brały pod uwagę tego wpisu bo był by to ich błąd. POLECAM TĄ SZKOŁĘ

piątek,
17 lipca 2009
imie: Monika 
  
Witam, pisze dopiero teraz, ale w kwietniu zdałam egzamin za PIERWSZYM RAZEM!!! Dziękuję serdecznie chłopakom z "2" - Piotrowi i Michałowi za wszystkie rady i naukę. Pozdrawiam.

czwartek,
16 lipca 2009
imie: K. 
  
a ja uważam, że to wpis konkurencji. i to tyle na ten temat :)

czwartek,
16 lipca 2009
imie: B.M. 
  
Jeżeli ma Pan zamiar oczerniać innych na stronach ogólnie dostępnych to może warto najpierw nauczyć się poprawnie pisać? Co do zapisów na jazdy- nie przyszło Panu do głowy, że nie tylko Pan uczęszcza na ten kurs? Jeżeli już na początku Panu coś nie odpowiadało trzabyło się nie zapisywać i skorzystać z innych droższych i mniej profesjonalnych ośrodków. P.S. Pozdrawiam WSZYSTKICH PRACOWNIKÓW MDK

poniedziałek,
13 lipca 2009
imie: xxxx 
  
witam!!! Tak czytam te wasze komętarze sa takie pozytywne ze jest to wszystko az podejrzane. chciałbym opowiedziec wam całą prawde o ośrodku nauki jazdy mdk warszawa ul.żeromskiego. byłem kursantem niedawno na kategorie c zalerzało mi na czanie więc chciałem zrobić kurs szybko, mieszkam nie daleko tego ośrodka więc pomyślałem ze tam sie zapisze. po odbyciu rozmowy z mila pania z tej firmy o tym ze mi zalerzy na czasie pani o parła z usmieszkiem tak , nie ma sprawy ,my robimy kurs bardzo szybko i tp. Kurs teoretyczny zeczywiście był ciekawy i szybki ale nie wliczając pierwszej pomocy na kturą musiałem czekać az miesiąc czasu bo przychodzi taki jeden cwaniak z jakiegoś tam szpitala raz na dwa tygodnia i chyba zachorował ze dwa razy czy coś i nie było go miesiąc tak fajnie to ciekawe bo rozmawiam ostatnio z gościem ktury teraz tam chodzi na kurs b i tez tego kolesia od pierwszej pomocy nie ma i musza czekać tak sądze ze to sie czesto zdarza. podkreśle ze brakowało mi tylko tej pomocy zeby odrabiać sobie godziny praktyczne nie moglem musiałem czekać. NIE MORZNA ZACZYNAC praktyki bez ukonczenia WSZYSTKICH godzin teoretycznych. nie chce mówic ze lekarz też tam przychodzi ale jemu akurat sie samochud zepsuł czas czekania 1 tydzień. zrobiłem wszystko załatwiłem ide wiec na praktyke. Zadowolony dzwonie w czwartek chciałbym sie umówic na pierwsze jazdy z uśmiechem. Pani na to wie pan NIE MA MIEJSC tylko spokojnie PYTAM a kiedy będą? na to miła pani jest nadmiar kursantów moge zaisać pana za dwa tygodnie ale nie dzisiaj bo zawsze układamy grafik w piątki niech pan zadwoni w piątek. dzwonie w piątek raniutko 5 minut po odwarciu zapisała mnie za dwa tygodnie na 4 godziny po dwie w chyba w srode i w czwartek. No i tak sie prosiłem az do niedawna o te pieprzone godziny. SKORO UKŁADAJĄ GRAFIK W PIĄTKI DO DLACZEGO 5MIN.PO ODWARCIU NIE MA JUZ MIEJSC? Powiem wam Przysłowiowa bombonierka i kawa da sie wszystko załatwić ja nie biore i nie daje musze czekać> pierwsze jazdy godzina popłudniowa- jestem punktualnie zadowolony a jak. Patrze ktoś spi w starze i drugi siedzi jest chyba instruktor lysy cham grzecznie Dzieńdobry to ze nie usłycszałem odpowiedzi to nic w sumie sa na tym swiecie ludzie nie wychowani z jakiś tam rodzin dziwnych albo co. mówie ze sa to moje pierwsze jazdy to hyba do pana gosciu patrzy na pnie z niedowierzaniem idze do tego drugiego kyury spał rozmawiają a potem sie smieją ze mnie. myśle pijani czy co? Przestraszony wolałem nie wąchać. przypomne ze nie bylo miejsc a oni spali sobie w najleprze. następne jazdy byly takie ze niechcialo sie nic im robić. Na miescie bylem z 7 razy na 30godzin bo oni stali sobie i rozmawiali kursanci za to po dwie godziny jeden KOPERTA a drugi ŁUK i tak w kułko przez 2 godziny z zamkniętymi oczyma robisz to i nic innego a oni sobie siedza i rozmawiaja z centralnych nudów chciałem sprawdzic zainteresowanie kursantem potrąciłem pachołek chyba z pięc razy pod rząd i nic nawet nie zauwarzyli nie myśle niedam tak łatwo za wygraną stanełem i czekam az kturys sie spojrzy i zainteresuje dlaczego ja stoje zapaliłem papierosa nawet sie nie zjarzył ze go zapaliłem w samochodzie po gdzieś tak po czterech min cos im zaświtało usłyszałem- dlaczego stoisz?. kiedys przychode na 7 rano miałem akurat wolne ja punktualniae A on 7:20 i niebyło przepraszam tylko spać nie morzesz! zajebisty początek dnia. najlepiej było pare dni temu jak ukończyłem w tej nie powarznej firmie kurs ide do kolesia zeby mi wystawił zaswiadczenie a ten do mnie ze jutro bo dziś nie ma czasu zaświadczenie ludzie ile morzna takie wystawiać 3 minty czy więcej ? było jeszcze pare fajnych sytuaci ale juz nie pamietam Tak wsumie to tylkom pan ktury wykłada teorie był ciekawya tak to nic sie tam nie nauczylem z tym ze podszkoliłem się z manewrów w tym i tak jestem dobry. z taką nie powarzną firma nie chciał bym nawet ubic muchy w kiblu a co dopiero jakiś interes. NIE POLECAM>

poniedziałek,
13 lipca 2009
imie: Małgorzata W. 
  
Zdałam!! Dzisiaj tj. 13.07 o godz.6 rano udało mi się zdać egzamin praktyczny na prawo jazdy kat. B. W prawdzie za drugim razem ale za to z większą pewnością siebie i swoich umiejętności. Chciałabym w tym miejscu bardzo podziękować pracownikom MDK, panu Sławkowi za wspaniale "wykładaną" teorię z nutką humoru, chłopakom z "2" czyli Michałowi i Piotrkowi za naukę dynamicznej jazdy co spodobało się egzaminatorowi:) oraz właścicielowi tego ośrodka Panu Januszowi. Dziękuję i do zobaczenia za kierownicą.

piątek,
10 lipca 2009
imie: Mateusz 
  
I się udało...dziś zdałem tj.10.07 egzamin na prawko C.Kurs ukończyłem w MDK i muszę podziękować im za to że się przyczynili do tego.,teoria, praktyka wszystko OK.Oczywiście zależało mi na tym prawku przeogromnie i się udało.pozdrawiam PS.Oczywiście wkrótce C+E w MDK

piątek,
10 lipca 2009
imie: molder 
  
Spoko strona, przydało się się dzięki. Pozdrawiam www.dobreprogramypartnerskie.pl

poniedziałek,
6 lipca 2009
imie: magda 
  
co mam zrobić jeśli oblałam egzamin praktyczny??

piątek,
3 lipca 2009
imie: Tomek 
  
Zapraszam na www.zbuntowani.rox.pl strona poświęcona serialowi Zbuntowani oraz zespołowi RBD

czwartek,
2 lipca 2009
imie: Magda 
  
Witam! Zdałam egzamin kat. B 24.06!!,słysząc na koniec od egzaminatora : " No muszę przyznać, że ładnie pani jeździ!" A to dzięki wielu ludziom z Waszego ośrodka.Wielkie dzięki całej ekipie z MDK !! W szczególności dziękuję Andrzejowi za ogromną cierpliwość i zachętę.Za naukę podstawowych rzeczy i przypominanie najważniejszych zasad - pełen profesjonalizm. Dziękuję również Grześkowi- za konstruktywną krytykę kiedy było trzeba, pani Dorotce - uśmiechniętej;) i panu Sławkowi - za naprawdę wielką przyjemność poznania teorii;) Będę polecać Was wszystkim znajomym! A dla tych co czekają na egzamin - powodzenia i do zobaczenia na drodze;).

środa,
1 lipca 2009
imie: Julian sURDYKOWSKI 
  
dzisiaj zdałem egzamin na B+E za pierwszym razem. Główne zasługi przypisuje mojemU super instruktorowi Mariuszowi Procentko , który świetnie przygotował mnie do egzaminu. Wielkie dzięki dla całego Ośrodka MDK za profesjonalizm. DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKO!!!!!

piątek,
26 czerwca 2009
imie: Donata 
  
Kochani, Dzisiaj zdałam egzamin za drugim razem i dołączyłam do grona kierowców. Wcześniej robiłam kurs w innej szkole.Nie zdałam egzaminu i przezyłam traumę,że przez 16 lat nie chciałam nawet spróbować usiąść za kierownicą. Po długich namowach mojego męża Michała, który uczy w MDK postanowiłam spróbować Nie miałam żadnej taryfy ulgowej.Ponieważ głównie uczył mnie Michał wymagał ode mnie,wydaje mi się dużo więcej niż od innych kursantów.(Michał twierdzi że uczy wszystkich jednakowo współczuję) Możecie sobie wyobrazić co działo się w samochodzie w czasie nauki,ale to na szczęście zostanie w rodzinie.Nie moge mu wybaczyć,że cisnął mnie tak strasznie,krytykował za każdy nawet drobny błąd.Nie mogłam liczyć na jakiekolwiek wsparcie z jego strony.Wciąż był niezadowolony z mojej jazdy. Miałam kilka godzin nauki z przesympatycznym Januszkiem,dzięki któremu dzisiaj na placu manewrowym czułam się jak ryba w wodzie.Nie ma siły,żeby górka czy łuk pokazany przez Janusza nie wyszedł.Ściskam Cię mocno. Dziękuję Dorotce,której chyba bardziej ode mnie zależało żebym zdała. Dziękuję Sławkowi,który wykłady prowadzi tak fenomenalnie,że egzamin wewnętrzny zdałam z marszu po skończonych wykładach bez nauki. Dziękuję wreszcie Prezesowi MDK p.Januszowi Jednorowiczowi za umozliwienie mi nauki w swojej szkole,za dobroć i zyczliwość. A największą satysfakcją dla wszystkich instruktorów tej szkoły za ich mozolną pracę niech będzie to co usłyszałam od egzaminatora. Jeżdzi pani bardzo dobrze,dynamicznie,a jednocześnie ostrożnie. Mówię tu o wszystkich uczących bo poziom nauczania w tej szkole jest naprawdę wysoki.A instruktorzy są wspaniali i oby żyli wiecznie. Teraz pozostaje mi tylko życzyć sobie wiatru w plecy i szerokiej drogi. A z Wami mam nadzieję będę się spotykać,ale już prywatnie. Gorąco pozdrawiam MDK I DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKO.

piątek,
19 czerwca 2009
imie: Filip Marczewski 
gg: 1555540  
Zdałem egzamin i mam prawo jazdy. Dziękuję na wstępie wszystkim instruktorom, przemiłej Pani Dorocie oraz tajemniczemu lecz zabawnemu właścicielowi. Z drugiej jednak strony polecam waszą szkołę więc jeśli chcesz zdać nawet za pierwszy razem lub za trzecim tą szkołę polecam. Jeśli chcesz się dobrze bawić również, ponieważ prowadzenie powinno dawać radość i satysfakcję, a nie stresy i nerwy. Instruktorzy są kontaktowi czasem zabawni i co najważniejsze mocno profesjonalni. Ze swojej strony powiem, że zdałem za trzecim razem, a egzaminator powiedział, że dobrze technikę mam opanowaną. W tym jest przecież rzecz :))) Pozdrawiam i dozobaczenia na drogach nie tylko Bemowa i Żoliborza.

czwartek,
18 czerwca 2009
imie: Agnieszka S. 
  
Jeszcze P.S. do mojego wpisu z 16.06: Co za nietakt! Z tej radości zapomniałam podziękowac Panu Sławkowi za wręcz porywająco prowadzone zajęcia z teorii. Podczas egzaminu nie zrobiłam ani jednego błędu, choć pierwsze dwa pytania początkowo zaznaczyłam nieprawidłowo. Potem jednak - podczas sprawdzania - "usłyszałam" Pana Sławka, który właśnie te pytania omawiał podczas zajęć. I zmieniłam decyzję. Panie Sławku, dziękuję i gratuluję skuteczności!

wtorek,
16 czerwca 2009
imie: Agnieszka S.  
  
Dziś spełniło się jedno z moich życiowych marzeń! Jestem kierowcą! Zdałam za trzecim razem. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że większość uczniów MDK jest w wieku moich dzieci ;). Pierwszy raz oblałam na łuku, za drugim - egzaminator mnie "przeczołgał" aż popełniłam błąd - autko zaczęło "zjeżdżać" gdy staliśmy na skrzyżowaniu. A dziś niemal bezstresowy egzamin ( godziny 7.16-8.10, chmury i trochę padało. Wolę jednak to niż słońce i upał.). Egzaminator miły, choć nie wylewny oczywiście. Z pierwszej części wylosowane miałam - sprawdzenie świateł kierunkowskazów i płynu do spryskiwaczy. Potem łuk i górka - bez problemów. Całej trasy nie powtórzę, bo jeździliśmy po uliczkach Bemowa i trochę Żoliborza. Parkowanie z powtórką, nawet gasnący silnik przy cofaniu (auto wpadło w dołek) mnie nie zdenerwował! Zawracanie "przy użyciu infrastruktury i biegu wstecznego" w bocznej uliczce (w lewo) od Zachodzącego Słońca. Infrastukturą była mała uliczka w lewo, trzeba było w nią wjechać przodem i wyjechać tyłem w prawo. Potem małe rondka, uliczka jednokierunkowa, z której oczywiście skręt w lewo. I dużo innych małych uliczek z ograniczeniami prędkości i ludźmi plączącymi się pod kołami (taka pora!). Zaczęłam oddychać z ulgą, gdy z Broniewskiego skręciliśmy w lewo w Powstańców Śląskich. A potem - ufff - w prawo w Piastów Śląskich i w prawo za przystankiem do WORDu. Nie byłoby tego sukcesu, gdyby nie wspaniała szkoła MDK! Wszystkie te uliczki przejeżdżałam dziesiątki (a może więcej) razy, cierpliwie instruowana przez - przede wszystkim - Janusza. To wspaniały instruktor, lekcje z nim były przyjemnością, choć często byłam mokra od potu. Najważniejsze, że każda godzina upewniała mnie w podjętej decyzji, że nigdy nie poczułam się zniechęcona i zawsze żałowałam, że już koniec. Dziękuję też innym instruktorom (Klaudiuszowi, Andrzejowi i Grzegorzowi), z którymi jeżdziłam - od każdego nauczyłam się czegoś nowego (panie Andrzeju, dzięki za patent z parkowaniem ;)). Pani Dorotce wielkie dzięki za życzliwość i tworzenie atmosfery "jak w domu". Dzięki Niej, nigdy ani ja, ani - myślę - nikt inny, nie czuł się petentem, jak to czasem gdzie indziej bywa. Waszą szkołę już polecam i będę to robić oczywiście długo. Przede mną nowy etap, pełnej odpowiedzialności za życie i zdrowie swoje i innych. I już nikt - siedzący obok - nie da "po hamulach". Tylko ja będę musiała...Dziękuję za wszystko!

niedziela,
14 czerwca 2009
imie: witold bienias 
  
witam chcialem podziekowac instrktorom nauki z teorii i praktyki serdecznie podziekowac za profesionalizm w przygotowaniu kursantta do egzaminu poniewaz po takiej szkole egzamin zdaje sie za pierwszym razem jak ja poadrawiam i dziekuje

środa,
3 czerwca 2009
imie: bartek 
  
Dzisiaj odebrałem prawko kat.C, egzamin zdany 19 maja za pierwszym razem. Jak traficie na egzaminatora S.Pędzicha to przede wszystkim wskazówka obrotomierza ma być non stop na zielonym polu, a zmiana biegów przy obrotach 2000 i powyżej - dzięki temu trasa egzaminacyjna ograniczyła się do przejazdu Marywilską, Odrowąża, Staniewicką, Odrowąża, zawrotka na Żabie i prosto do ośrodka - "dziękuję zrozumiał Pan moje intencje, ocena dobra". Podziękowania dla załogi MDK, szczególnie dla Pana Sylwka za zapoznanie z Mańkiem 12.224 i topografią Warszawy ("Biały Domek"). Pozdrowionka i szerokości..

[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19]
[20] [21] [22] [23]

zobacz poprzednie wpisyzobacz następne wpisy
« powrót na stronę główną
 
Copyright © Nauka Jazdy MDK, 2009. Kopiowanie lub powielanie w jakikolwiek sposób bez zgody Nauka Jazdy MDK zabronione
Redesign by Lemon IT